Najważniejsze to choć w pięćdziesięciu procentach robić w życiu to co się lubi. Nie zgadzam się z teorią, że jeśli płaca góry złota za byle jaką kompletnie mi nie leżąca pracę to trzeba ją brać, bo można się szybko wzbogacić. Ja na przykład nie wyobrażam sobie pracy w banku, to byłby dla mnie totalny i abstrakcyjny masochizm nawet jeśli płacili by mi za to przysłowiowe ”kokosy”. Zawsze kierowałam się w swoim życiu zasadą, że robię co czuję nigdy nic wbrew sobie. I muszę szczerze powiedzieć, że chyba jestem szczęśliwym człowiekiem. A więc jak wspomniałam praca w banku nie, wręcz absolutnie nie, jako lekarz, czy sprzedawca też chyba bym się nie sprawdziła, bo lekarzem byłabym słabym, a w sklepie, w którym bym pracowała nikt nic, by nie kupował, ponieważ wszystkich denerwujących mnie klientów wysłała bym w kosmos, a zapewne z czasem fama, by poszła, że tam pracuje taka, a taka dziewczyna i nikt, by siłą rzeczy do mnie nie przychodził. Moją pasją od zawsze było kino, sztuka, trochę dziennikarstwo, może bardziej w kierunku pracy w telewizji. I muszę powiedzieć, że moje pasje i marzenia się zrealizowały. Tak długo w życiu nad sobą pracowałam, aż udało mi się osiągnąć swoje. Zajmuję się filmem, ale w trochę innym znaczeniu. Produkuję animowane filmy reklamowe, filmy promocyjne i filmy reklamowe, można powiedzieć więc, że w to wszystko media też są wplątane. Animowane filmy reklamowe, filmy promocyjne i filmy reklamowe to nie tylko ciężka praca, która daje mi satysfakcję, ale również niesamowita frajda tworzenia, pole popisu dla swoich wizji i różnych perspektyw. Każde ukończone przeze mnie animowane filmy reklamowe, filmy promocyjne, czy filmy reklamowe to dla mnie istne dzieło sztuki. W produkcję czegoś takiego wkładam całe serce i duszę. Każde zlecenie zanim zacznę realizować muszę po prostu poczuć. Musze wiedzieć, że pomysł, który właśnie wpadł mi do głowy będzie jedyny w swoim rodzaju.