Od kiedy awansowałam i nie jestem już tylko kasjerką w banku, coraz bardziej interesuję się bankowością – śledzę newsyfinansowe , zaprenumerowałam magazyny finansowe, staram się wiedzieć, jak najwięcej, bo dzięki temu moja ścieżka kariery może się pomyślnie rozwijać. Na początku trudno było mi się przełamać, bo wydawało mi się, ze newsy finansowe to nic ciekawego. Dopiero jak poznałam wszystkie magazyny finansowe i naprawdę weszłam w tematykę – finanse zaczęły mnie szczerze interesować. Dzięki regularnej lekturze miałam wyrobione swoje zdanie, wiedziałam, co dzieje się w gospodarce na świecie i coraz odważniej zabierałam głos w dyskusji, której tematem były na przykład lokaty bankowe czy pozycja złotówki. Niedługo po awansie szefowa zaczęła podpytywać się mnie, jak widzę swoją dalszą karierę, chodziły słuchy, że znowu chce mnie awansować, ale starałam się nie wpadać w zbyt wczesny entuzjazm. Teraz daję sobie czas na niespieszną decyzję, jakie newsy finansowe są dla mnie najciekawsze. Staram się zwracać uwagę, które magazyny finansowe czytam najchętniej i jakie artykuły mnie interesują. Myślę, że dzięki temu znajdę swoją własną drogę w finansowości. Na razie jestem doradcą klienta, którego interesują lokaty bankowe. W tym temacie nie ma dla mnie żadnych tajemnic, żaden klient nie wprawił mnie w zakłopotanie, nigdy nie zwlekałam z odpowiedzią na ani jedno pytanie. Po prostu jestem właściwy człowiekiem na właściwym miejscu – lokaty bankowe to moja bajka, czy jak to się mówi. I pomyśleć, że jak kończyłam szkołę bankową to zarzekałam się, że nigdy nie będę pracować w zawodzie. Później dostała pracę kasjerki, teraz awansowałam i marzy mi się kariera w bankowości. Sprawdza się zasada – nigdy nie mów nigdy. Mój mąż też zaraz po studiach twierdził, że nigdy nie będzie niczym i nikim zarządzał (a skończył zarządzanie i marketing), a dziś co? Jest szefem dla 50 pracowników i stara się o kolejny awans… Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie zarządzał wszystkimi oddziałami firmy w województwie.