Wczoraj zastanawialiśmy się z kolegą czy warto korzystać z takich usług jak reklama w Internecie, w szczególności dyskusja dotyczyła pojęć takich jak pozycjonowanie, linki sponsorowane i inne związane z programem Google AdWords, z którym ostatnio się zaznajomiliśmy. Mamy na przyszłość pewne plany związane właśnie z działalnością w Internecie, więc już dziś postanowiliśmy poruszyć tak ważny temat, jakim jest reklama internetowa. Zdobyliśmy już sporą wiedzę na temat kwestii związanych z takimi działaniami jak reklama w Internecie, program Google AdWords, pozycjonowanie i inne tego typu pojęcia, z którymi ściśle wiązała się dziś reklama internetowa. Z jednej strony działania takie jak reklama w Internecie i związane z nią usługi wydawały się nam niebywale ważne i decydujące o powodzeniu stron i serwisów internetowych, a z drugiej jednak zastanawialiśmy się czy możliwe jest osiągnięcie dużej popularności strony bez tych działań, lub w jakiś inny sposób. Ja szczerze wątpiłam, czy da się wypromować stronę oraz osiągnąć duże zainteresowanie nią bez działań takich jak dobra reklama internetowa. Fakt, można, tak jak twierdził mój kolega rozreklamować adres strony w inny sposób (wymienione przez niego sposoby to na przykład podawanie linków na tematycznych formach internetowych, rozsyłanie informacji na skrzynki pocztowe, komunikatory internetowe, jeden z najbardziej skrajnych to rozdawanie ulotek reklamujących stronę, lub rozklejanie plakatów po mieście i tym podobne). Ale czy są to dobre sposoby? Większość ludzi dociera jednak do pewnych stron i witryn poprzez, wyszukiwarkę, więc korzystanie z pozycjonowania (najlepiej w programie Google AdWords) i tym podobnych metod wydaje się najlepszym i najrozsądniejszym sposobem dotarcia do szerszej grupy użytkowników. Wydaje mi się, że jest to też najszybszy sposób, ponieważ jego pomysły związane z bezpośrednim reklamowaniem witryny (fora internetowe, komunikatory, ulotki, plakaty i tym podobne), z pewnością są czasochłonne, ale też i energochłonne, poza tym też kosztują (wydruk ulotek, plakatów itp.). Nie udało mi się go do końca przekonać, choć częściowo przyznał mi rację. Myślę, że jakoś dogadamy się w końcu w tej kwestii.