Jakiś czas temu postanowiłam porzucić męczące życie w stolicy i przenieś się na wybrzeże, a mój wybór padł na Trójmiasto. Nie jest to żadna zapadła dziura na końcu świata, ani też wielka aglomeracja, w której nie da się spokojne żyć. Wybór nie był prosty, ale gdy już zapadł, szybko tez zapadła decyzja, aby wybudować tam dom. Ponieważ chciał całkowicie zmienić moje życie, zerwać z wykańczającą pracą zawodową w wielkiej międzynarodowej korporacji, postanowiłam zmienić to, z czego będę się utrzymywać i postanowiłam wybudować piękny dom, w którym będę mogła przyjmować gości, miłośników Trójmiasta, turystów z najdalszych zakątków świata. Plan był prosty i odważny zarazem, ale wielkie problemy pojawiły się już podczas budowania domu. Zaczynając budowę spodziewałam się problemów, że zabraknie materiałów budowlanych, że trafię na nieuczciwą ekipę, ale nigdy nie przypuszczałam, że sen z powiek będą mi spędzać moje wymarzone schody drewniane. Kto by pomyślał, że obecnie tak wielkim problemem jest znalezienie zakładu stolarskiego, który w niedługim czasie wykona w moim domu proste, ale zarazem pełne eleganckiej finezji schody drewniane. Okazało się szybko, że zakładów takich jest wiele. Na moje nieszczęście zaczęłam budować dom w chwili, gdy wiele osób zaczęło i zakłady stolarskie nie wyrabiały się z realizowaniem zamówień. W pewnym zakładzie pan majster uświadomił mnie, że moje wymarzone schody drewniane będą musiały poczekać na realizację jakieś trzy miesiące. Byłam zrozpaczona, bo oznaczało to opóźnienie w czasie realizacji moje planu na nowe życie. Nie chciałam uwierzyć, że na całym zachodnim wybrzeżu nie ma ani jednego zakładu stolarskiego, który znalazłby czas na to, by wykonać dla mnie schody. Gdańsk został wybrany przeze mnie na pierwszy ogień w moich poszukiwaniach. Niestety wiele godzin poszukiwań nie dało żadnego rezultatu. Owszem wiele było firm, które wykonywały schody. Gdańsk, tak jak Sopot okazał się zwalony robotą. Gdzieś nawet przeczytałam, że firmy stolarskie przyjmują zapisy na schody. Gdańsk nagle wydał mi się repliką komunistycznego okresu, w którym tak charakterystyczne były zapisy na wszystko. Także inne miasta w promieniu kliku kilometrów nie posiadały zakładów, który mógłby wykonać dla mnie schody, Gdynia wydawała się jedyną nadzieją. Pewnego dnia siedząc już pełna rezygnacji i rozważając niemiłą perspektywę szukania fachowców w odległych miastach Polski, wpisałam w wyszukiwarkę frazę „schody Gdynia” i w odpowiedziach zwrotnych otrzymałam link do jak się później okazało, niewielkiego zakładu, który kilka dni wcześniej rozpoczął działalność. Miałam także przyjemność być pierwszą klientką tej firmy, otrzymałam rabat za zaufanie, ale najważniejsze, że fachowcy okazali się uczciwi, pracowici i wykonali w moim domu piękne schody. Gdynia to miasto z potencjałem, jak się okazało. Sama jednak sobie jestem winna, że zostawiłam sobie to miasto na koniec w moich poszukiwaniach…
Leave a reply
You must be logged in to post a comment.