Pan Janek kocha swój samochód – czerwonego alfa romeo. Codziennie go czyści i poleruje. Przechowuje go w garażu, żeby nie narażać go na opady kwaśnego deszczu. Bardzo często jeździ z nim do serwisu, aby poddać go generalnemu przeglądowi w celu wykrycia usterek. Nie zapomina jednak też o codziennym doglądaniu swojego pojazdu, aby w razie konieczności zdiagnozować mniejsze kłopoty, jak przepalona żarówka, za małe ciśnienie w oponach lub poziom oleju w silniku. Dzięki tym zabiegom ma pewność, że jego samochód będzie mu służył przez długie lata, a jazda będzie mu sprawiał jedynie przyjemność bez żadnych przykrych niespodzianek. A jak wygląda twoja jazda?
Czy pamiętasz o tych prostych zabiegach, jak codzienne doglądanie swojego pojazdu, w celu wykrycia prostych usterek? Czy jeździsz do serwisu, aby serwisanci sprawdzili, czy wszystkie linki samochodowe są nienaruszone, elektronika działa jak należy i znikąd nie cieknie olej? Zapewne niewielu kierowców odpowie twierdząco. A potem dziwić się, skąd tyle wypadków na drogach.
Każda usterka może przerodzić się w dużą awarię i spowodować przykre konsekwencje. Wystarczy, że zawiodą klocki hamulcowe i już nie będzie możliwość uniknięcia zderzenia. Niesprawne linki samochodowe niszczą całą mechanikę. Samochód przestaje reagować jak należy, a stąd już tylko krok do wypadku. Awaria układu kierowniczego i nie ma o czym mówić więcej – wypadek murowany. A wystarczą tak proste zabiegi, żeby temu zapobiec. Dlatego zanim znowu wyjedziesz na drogę pomyśl, czy aby twój samochód powinien w ogóle opuścić garaż, czy może lepiej od razu odholować go do mechanika.